Nigeria: Lincz nastolatki. Planowała zamach?

W niedzielę w mieście Bauczi na północnym wschodzie Nigerii zlinczowano nastolatkę, podejrzewaną o chęć przeprowadzenia zamachu samobójczego - poinformowała policja i naoczni świadkowie. Druga podejrzana, również nastolatka, została zatrzymana.

O falę zamachów samobójczych w Nigerii oskarżani są islamiści z ugrupowania Boko Haram, które chciałoby wprowadzić rygorystyczne prawo islamskie w całym kraju. Boko Haram grozi m.in. zakłóceniem wyborów prezydenckich i parlamentarnych w Nigerii 28 marca, nazywając demokrację "zepsutą koncepcją zachodnią". Były przypadki wykorzystywania przez to ugrupowanie młodych dziewcząt do samobójczych zamachów bombowych.

Reklama

W Bauchi dwie nastolatki wzbudziły podejrzenia, gdy odmówiły poddania się przeszukaniu przed wejściem na targowisko. Z relacji świadków wynika, że ludzie obezwładnili obie dziewczyny. Gdy u jednej z nich znaleźli dwie butelki przypasane do ciała, zatłukli ją na śmierć, założyli na szyję oponę oblaną benzyną i podpalili.

Funkcjonariusze policji wątpią, by dziewczyna rzeczywiście planowała samobójczy zamach bombowy. Gdy została zaatakowana przez tłum, nie zdetonowała żadnego materiału wybuchowego. Policjanci uznali, że została zlinczowana przez rozwścieczony tłum.

Islamiści z Boko Haram, organizacji, której nazwa w języku Hausa oznacza "Zachodnia edukacja jest grzechem", od 2009 roku prowadzą zbrojną walkę o przekształcenie Nigerii lub przynajmniej części jej terytorium w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu. W ciągu pięciu lat w wyniku rebelii w tym najludniejszym kraju Afryki zginęły dziesiątki tysięcy osób. Tylko w 2014 roku liczbę ofiar śmiertelnych ocenia się na 10 tys.

Obecnie bojownicy Boko Haram są w defensywie na skutek zmasowanej operacji wojsk wszystkich czterech państw regionu - Nigerii, Nigru, Kamerunu i Czadu - walczących z tą islamistyczną partyzantką.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje