Norwegia: Załamał się duży wiadukt autostradowy

W pobliżu norweskiego miasta Holmestrand niespodziewanie załamał się betonowy wiadukt autostradowy. Jest to ponad 200-metrowej długości konstrukcja na ważnej międzynarodowej trasie E18, którą przejeżdżało dziennie ponad 10 tysięcy samochodów osobowych i ciężarowych, zmierzających m.in. do stolicy kraju, Oslo.

W momencie katastrofy na wiadukcie było kilkanaście pojazdów. Wszystkie zdołały przejechać i nikt nie odniósł obrażeń. Natomiast kolejni kierowcy zdążyli zatrzymać się przed wiaduktem.

Reklama

Wiadukt wspierało sześć podpór, które zakotwiczono stalowymi palami głęboko w skalnym gruncie. Obecnie część z nich jest przesunięta lub zdecydowanie przechylona. Spowodowało to załamanie się nawierzchni w wielu miejscach. Przyczyny tej katastrofy budowlanej nie są jeszcze znane. 

Budowę wiaduktu rozpoczęto w 1998 roku. Oddano go do użytku w 2001 roku. Cztery lata temu konstrukcja przeszła kontrolne badania, które wypadły bardzo dobrze. Termin następnych badań okresowych wyznaczono na rok przyszły. 

Obecnie nie tylko wiadukt, ale i duży odcinek trasy E18 zostały na wiele miesięcy zamknięte. Kierowcy muszą korzystać z długich objazdów. Trasę te wykorzystywali często również kierowcy polskich ciężarówek.

 


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje