Obama apeluje o szczepienia przeciw odrze

Prezydent Barack Obama poparł amerykańskich pediatrów i wezwał mieszkańców USA do szczepienia dzieci przeciw odrze. Sprawa ma związek z ogniskiem choroby, które pojawiło się w grudniu w kalifornijskim Disneylandzie.

Od tamtej pory w USA odnotowano ponad sto zachorowań, znacznie więcej niż zwykle w styczniu. Odrę wykryto już w 14 stanach, a także w Meksyku. Większość z tych zachorowań ma związek z infekcjami w Disneylandzie.

Prezydent Obama w wywiadzie dla telewizji NBC podkreślił, że odrze da się zapobiec i że nauka nie ma co do tego większych wątpliwości.

Część rodziców decyduje się nie szczepić dzieci w obawie przed reakcjami poszczepiennymi. Niektórzy uważają też błędnie, że szczepionki mogą wywoływać autyzm.

Lekarze podkreślają jednak, że odra może być niebezpieczna, związku między szczepionkami a autyzmem nie ma, a groźne reakcje poszczepienne są bardzo rzadkie - zyski płynące ze szczepień są zatem większe od strat.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje