Obama wzywa do głosowania na Clinton i krytykuje Trumpa

Podczas wystąpienia na konwencji partii demokratycznej w Filadelfii Barack Obama przeciwstawił się wizji Ameryki przedstawionej przez Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych wezwał Amerykanów do głosowania w wyborach na Hillary Clinton, którą określił mianem osoby wyjątkowo dobrze przygotowanej do pełnienia funkcji prezydenta.

Barack Obama został przywitany w Filadelfii kilkuminutowymi owacjami na stojąco. Prezydent USA podkreślił, że podczas konwencji w Cleveland republikanie przedstawili wizję kraju, którego mieszkańcy zwracają się jedni przeciwko drugim i który odwraca się od świata.

Zaznaczył, że Donald Trump nie ma pozytywnego programu i przeciwstawił go Hillary Clinton. - Nigdy nie było ani kobiety, ani mężczyzny, włączając w to mnie i Billa Clintona, bardziej nadającego się na stanowisko prezydenta- mówił amerykański prezydent.

"Nie wystawiamy rachunków za obietnice Ameryki"

Reklama

Barack Obama skrytykował wypowiedzi Donalda Trumpa sugerujące, że sojusznicy z NATO powinni płacić za ochronę. - Nie wystawiamy rachunków za obietnice Ameryki. Wywiązujemy się z nich i respektujemy zobowiązania. Dlatego Ameryka cieszy się obecnie większym szacunkiem niż 8 lat temu, kiedy obejmowałem urząd.
Barack Obama wyraził przekonanie, że Hillary Clinton jest gotowa, by zostać głównodowodzącym amerykańskich sił zbrojnych. Prezydent USA poprosił Amerykanów, by wybrali ją na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje