OBWE o sytuacji mediów w Białorusi: Żadnych pozytywnych zmian

Dunja Mijatović - przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów - podkreśliła, że media na Białorusi nadal stykają się z poważnymi wyzwaniami i władze kraju powinny wykazać wolę wprowadzenia międzynarodowych standardów w sferze wolności słowa.

"Wyraziłam zaniepokojenie poważnymi wyzwaniami, z jakimi nadal stykają się media na Białorusi" - napisała Mijatović w oświadczeniu po pierwszym dniu wizyty w tym kraju. "Nie ma żadnych zmian pozytywnych. Nadal istnieje konieczność, by władze wykazały polityczną wolę wprowadzenia międzynarodowych standardów w dziedzinie wolności słowa i swobody mediów".

Reklama

Mijatović zwróciła również uwagę na konieczność niezwłocznych zmian w ustawie o mediach, która jej zdaniem ogranicza ich wolność. Wskazała m.in., że należy zmienić wymogi akredytacji dziennikarzy i zapewnić im skuteczniejsze sposoby zdobywania informacji.

"Nadszedł czas, by obniżyć presję na media na Białorusi" - oznajmiła, przypominając, że jej urząd jest gotów udzielić odpowiednich rekomendacji.

Przedstawicielka OBWE za okoliczność pozytywną uznała to, że żaden z dziennikarzy nie jest w więzieniu i przeciwko żadnemu nie jest prowadzona sprawa karna. Podkreśliła jednak, że na Białorusi nadal stosowana jest praktyka krótkoterminowych zatrzymań dziennikarzy, i wezwała władze do jej zaprzestania.

W poniedziałek Mijatović spotkała się z przedstawicielami oficjalnego Białoruskiego Związku Dziennikarzy oraz niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ), a także z niezależnymi działaczami. Wraz z wiceminister spraw zagranicznych Białorusi Aleną Kupczyna otworzyła też seminarium na temat współpracy mediów z organami ochrony prawa.

Kupczyna zapewniła ze swej strony, że Białoruś jest gotowa do konstruktywnego dialogu z OBWE, i wyraziła zainteresowanie wykorzystaniem eksperckiego potencjału tej organizacji "w celu udoskonalenia krajowego ustawodawstwa".

BAŻ poinformowała w poniedziałek, że w tym roku zanotowano 21 przypadków zatrzymywania dziennikarzy w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków służbowych, co jest liczbą dwukrotnie niższą od ubiegłorocznej. Ale jednocześnie zaczęto wymierzać dziennikarzom grzywny za rzekome łamanie zasad wykonywania pracy dziennikarskiej - podkreślił prawnik BAŻ Andrej Bastuniec.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje