ONZ potępia próby rakietowe Kim Dzong Una

Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie potępiła ostatnie próby rakietowe Korei Północnej. Wyraziła też zaniepokojenie "coraz bardziej destabilizującym zachowaniem" państwa Kim Dzong Una.

W opublikowanym oświadczeniu Rada podkreśliła, że ostatnie próby "zwiększają napięcie w regionie i poza nim, a także ryzyko regionalnego wyścigu zbrojeń". 

Reklama

Rada zagroziła "podjęciem dalszych znaczących posunięć" wobec Korei Północnej i wezwała państwa członkowskie ONZ do wzmożenia wysiłków, mających zapewnić pełne przestrzeganie uchwalonych już sankcji wobec Pjongjangu.

Wyrażono przy tym ubolewanie, że władze Korei Północnej przeznaczają "zasoby na rozwój broni rakietowej, podczas gdy jej obywatele mają wielkie niezaspokojone potrzeby".

Próba rakietowa pod nadzorem Kim Dzong Una

Korea Północna w poniedziałek nad ranem wystrzeliła cztery pociski balistyczne, które po przebyciu około 1000 km spadły do morza w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii, ok. 300 km od wybrzeża prefektury Akita.

Wystrzelenie pocisków osobiście nadzorował przywódca KRLD Kim Dzong Un. Testy te - jak podkreśliła północnokoreańska agencja prasowa KCNA - były elementem przygotowania armii do "ataków, w razie konieczności, na bazy wojskowe imperialistycznego agresora, USA, w Japonii".

"W każdej chwili może rozpętać się wojna"

Kim Dzong Un ostrzegł, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim jest tak poważna, iż "w każdej chwili może rozpętać się wojna".

Zdaniem komentatorów, ostatnie testy rakietowe były reakcją KRLD na wspólne ćwiczenia armii południowokoreańskiej i sił zbrojnych USA, które obecnie odbywają się w Korei Płd.  Uczestniczy w nich 28,5 tys. żołnierzy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje