ONZ wzywa Chile do rozwiązania sporu z Indianami Mapucze

Prawnik Organizacji Narodów Zjednoczonych wezwał we wtorek władze Chile, aby przestały wykorzystywać prawo antyterrorystyczne przeciw Indianom Mapucze, którzy walczą o odzyskanie ziem przodków.

Przemoc w sporze rządu w Santiago de Chile z Mapuczami wybuchła w ubiegłym roku; doszło do serii podpaleń, w tym ataku, w którym zginęło starsze małżeństwo. Śmierć pary wstrząsnęła opinią publiczną w Chile i wzbudziła pytania dotyczące trudności władz prezydenta Sebastiano Pinery z zadośćuczynieniem indiańskim żądaniom oraz pogróżek, mówiących o wykorzystaniu środków z epoki dyktatury wojskowej.

Specjalny oenzetowski śledczy do spraw praw człowieka i zwalczania terroryzmu Ben Emmerson powiedział, że sytuacja w położonych na południu kraju regionach Araukania i Bio Bio jest niestabilna. Żyje tam około 1 mln Mapuczów. W sumie Indianie z tego plemienia stanowią około 9 proc. mieszkańców kraju.

Reklama

Po dwóch tygodniach pobytu w Chile powiedział, że "może się ona przerodzić w większy konflikt regionalny, jeśli nie zostaną podjęte pilne działania przeciw przemocy".

Jak podkreślił, chilijskie władze dysponują wystarczającą gamą środków prawnych, aby ukarać za przestępstwa bez potrzeby uciekania się do legislacji antyterrorystycznej z czasów dyktatury gen. Augusto Pinocheta z lat 1973-1990.

"Prawo antyterrorystyczne było wykorzystywane w sposób dyskryminujący Mapuczów. Stosowano je niejasno i arbitralnie, co przeszło w jawną niesprawiedliwość, osłabiającą prawo do sprawiedliwego procesu" - dodał Emmerson.

Radykalna frakcja Indian okupowała i paliła farmy oraz ciężarówki z drewnem żądając zwrotu ziem. W czasie jednej z akcji ekstremiści podpalili dom dwójki starszych ludzi, którzy zginęli w płomieniach. Jedyny oskarżony w tej sprawie jest Mapuczem.

Również policji zarzucano nadużywanie przemocy w czasie przeszukań w indiańskich domach, a także strzelanie gumowymi kulami w kobiety i dzieci.

Emmerson był w Chile na zaproszenie rządu w Santiago.

Mapucze opierali się hiszpańskiej kolonizacji przez około 300 lat. Dopiero w XIX wieku koloniści pokonali ich i zmusili do zamieszkania w Araukanii, na południe od rzeki Bio Bio, blisko 500 kilometrów na południe od stolicy kraju.

Większość Indian żyje w ubóstwie, pracując przy wyrębie drzew lub jako robotnicy najemni w gospodarstwach rolnych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje