Orkan Ksawery: Co najmniej siedem ofiar śmiertelnych w Niemczech

Orkan Ksawery, który w czwartek nadciągnął nad północne Niemcy, doprowadził do śmierci co najmniej siedmiu osób. Żywioł sparaliżował kolej. Utrudnienia występowały także w komunikacji lotniczej - informuje agencja dpa.

W berlińskiej dzielnicy Tegel zginęła kobieta, na której samochód zwaliło się przewrócone przez wichurę drzewo. W dokładnie takich samych okolicznościach zginęła kobieta w Hamburgu. W okolicach Schwerina przewrócone przez wiatr drzewo zabiło kierowcę ciężarówki. Koło miejscowości Gransee na północ od Berlina kierowcę zabiła urwana gałąź, która wbiła się przez przednią szybę samochodu.

Reklama

W tym samym regionie zginęła kobieta, której samochód przygniotło drzewo. Informacje o kolejnej śmiertelnej ofierze orkanu napłynęły z miejscowości Muellrose koło Poczdamu.

72-letni mężczyzna poniósł śmierć pod upadającym drzewem na ulicy.

Paraliż komunikacyjny

Orkan sparaliżował komunikację kolejową w północnych i wschodnich Niemczech. W wielu miejscach powalone przez wichurę drzewa spadły na tory bądź pozrywały przewody trakcji elektrycznej.

W czwartek wieczorem berlińskie lotniska wznowiły działalność, wstrzymaną z powodu orkanu. W ciągu dnia w stolicy Niemiec wstrzymana była komunikacja miejska i podmiejska z wyjątkiem metra na trasach prowadzących pod ziemią.

Meteorolodzy ostrzegają, że po przejściu orkanu, w nocy z czwartku na piątek spodziewane są ulewne deszcze. W niektórych regionach może to być nawet do 50 litrów na metr kwadratowy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje