Ośmiu imigrantów utonęło u wybrzeży Hiszpanii

Kolejne ofiary wśród nielegalnych imigrantów próbujących dotrzeć do Europy. Co najmniej osiem osób utonęło podczas próby pokonania morskiej granicy między Marokiem a Ceutą, hiszpańskim miastem w Afryce. Wszyscy byli mieszkańcami środkowej Afryki.

Hiszpańską granicę w Ceucie usiłowało pokonać dzisiaj 400 imigrantów. Według jednej wersji, część z nich postanowiła wedrzeć się do Hiszpanii od strony morza. Inni twierdzą, że grupa imigrantów została zaatakowana przez marokańską żandarmerię. Ludzie w popłochu wskakiwali do wody, kilkoro z nich utonęło.

Reklama

W pobliżu granicy z Ceutą, po marokańskiej stronie, koczuje co najmniej 4 tysiące osób, które chcą się przedostać się do Hiszpanii. Żeby ograniczyć nielegalne przekraczanie granicy, najpierw Ceutę otoczono 6-metrowym zasiekami, a niedawno rząd Mariano Rajoya zainstalował na nich dodatkowo drut kolczasty. Podczas pokonywania granicy zginęły tam co najmniej 3 osoby.

Organizacje humanitarne zaskarżyły marokańską policję i hiszpańską Gwardię Cywilną o łamanie praw człowieka. Twierdzą, że nielegalni imigranci są maltretowani, a nawet dochodzi tam do zabójstw.

Dowiedz się więcej na temat: Ceuta | imigracja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje