"Oszust stulecia" wkrótce na wolności. Będzie miał dozór

Były makler inwestycyjny Jerome Kerviel, wyjdzie w poniedziałek z podparyskiego więzienia i zostanie objęty dozorem elektronicznym. Mężczyzna został skazany za spowodowanie rekordowej straty 4,9 mld euro banku Societe Generale. Spędził za kratkami prawie pięć miesięcy.

Rzeczniczka sądu apelacyjnego Magali Josse oświadczyła, że od poniedziałku Kerviel będzie mógł swobodnie poruszać się w weekendy i w ciągu dnia w dni powszednie - podała agencja Associated Press.

Reklama

Zgodnie z warunkami o dozorze elektronicznym w tygodniu noce Kerviel będzie musiał spędzać w domu - precyzuje BBC.

W połowie marca sąd kasacyjny w Paryżu podtrzymał wydany w 2010 r. wyrok więzienia dla francuskiego maklera, którego machinacje finansowe doprowadziły w 2008 roku Societe Generale na skraj bankructwa. Kerviel został ostatecznie skazany na pięć lat więzienia, w tym dwa w zawieszeniu.

Następnie jego adwokaci zwrócili się do sądu z wnioskiem o przyznanie dozoru elektronicznego.

Na początku sierpnia sąd zdecydował o dozorze, ale prokuratura odwołała się od tej decyzji.  Orzeczenie w sprawie objęcia skazanego dozorem elektronicznych potwierdził w końcu sąd apelacyjny w Paryżu.

Kontrola wykryła "oszustwo stulecia"

Kerviel został uznany za winnego fałszerstwa, nadużycia zaufania i bezprawnego używania służbowego komputera w celu ukrywania dokonanych na przełomie 2007 i 2008 roku transakcji na łączną kwotę blisko 50 mld euro.

Makler twierdzi, że Societe Generale nie miało zastrzeżeń do tych kontraktów, dopóki przynosiły one pieniądze.

Kerviel przez rok operował nielegalnie funduszami banku, zanim kontrola wewnętrzna wykryła "oszustwo stulecia".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje