Otwarcie pierwszego nowego gmachu w Strefie Zero

Gmach World Trade Center 4, należący do nowego kompleksu budowanego w Strefie Zero w Nowym Jorku, po atakach 11 września 2001 roku otworzył w środę podwoje. Wieżowiec ma 72 piętra i powierzchnię 214 tysięcy metrów kwadratowych. - Po uchyleniu tych wrót, gdy budynek ponownie łączy się z miastem, które go otacza, oraz z ludźmi żyjącymi i pracującymi w sąsiedztwie, miejsce to znów przyczynia się do rozwoju Nowego Jorku - mówił na ceremonii otwarcia burmistrz Michael Bloomberg.

298-metrowy szklany wieżowiec zbudowany kosztem dwóch miliardów dolarów, z największym w mieście eleganckim holem wyłożonym marmurami, wielkim tarasem na 57. piętrze z malowniczym widokiem na Nowy Jork i New Jersey, jest pierwszym budynkiem wzniesionym na terenie Strefy Zero po tragedii z 2001 roku.

Reklama

World Trade Center 4 ma charakter komercyjny. Nie będzie dostępny dla turystów z wyjątkiem specjalnie organizowanych wydarzeń. Deweloperem gmachu, najniższego z planowanych w Strefie Zero drapaczy chmur, jest prywatny przedsiębiorca Larry Silverstein. Nowoczesny projekt wykonał japoński architekt Fumihiko Maki.

Gmach nie wypełni się od razu lokatorami. Jedyni zgłoszeni dotychczas to Port Authority of New York and New Jersey - urząd zarządzający mostami, tunelami, portami i lotniskami oraz nowojorski zarząd zasobami ludzkimi (Human Resources Administration). Są to instytucje rządowe.

Wynajęcie powierzchni biurowej zadeklarowały one już siedem lat temu, aby zachęcić do odbudowy Strefy Zero. Teraz zajmą tylko ok. 60 proc. powierzchni gmachu, położonego przy ulicy Greenwich 150, naprzeciw pomnika ofiar pamięci World Trade Center. Pierwsi pracownicy biur pojawią się w przyszłym roku.

Innych chętnych na razie nie ma. Koszt stopy kwadratowej (0,09 m kw.) dla nowych lokatorów wynosi 75 dolarów, czyli mniej niż w nowych budynkach na Manhattanie, gdzie sięga do 100 dolarów.

Jak przekonywał w jednym z wywiadów Janno Lieber, prezes firmy należącej do spółki dewelopera, Silverstein Properties Inc., kolejni lokatorzy wprowadzą się, gdy tylko znikną okalające budowę płoty. Także firma brokerska CBRE Group Inc., twierdzi, że zapotrzebowanie na pomieszczenia w dolnej części Manhattanu rośnie.

Rozbudowa całego kompleksu zlokalizowanego na obszarze pierwotnej Strefy Zero pochłonie blisko 14 miliardów dolarów. Właściciel, Port Authority of New York and New Jersey, wydzierżawił teren Silversteinowi na 99 lat. Wcześniej, w roku 2006, otwarto budynek World Trade Center 7 położony o jedną przecznicę na północ od oryginalnej Stefy Zero. Jest niemal w całości wynajęty.

Kierownictwo Port Authority zapowiada, że na początku przyszłego roku ma zostać oddany do użytku główny gmach w Strefie Zero, World Trade Center 1, nazwany niegdyś Freedom Tower (wieża wolności). Trzypoziomowe obserwatorium na samej górze będzie udostępnione w rok później.

Na rok 20015 planuje się także otwarcie połączonego z wszystkimi gmachami World Trade Center tzw. Transportation Hub (węzła komunikacyjnego), gdzie zbiegnie się 11 linii metra oraz kolejka podmiejska do New Jersey. Obiekt pomieści sklepy i restauracje. W tym samym roku ma zostać przekazane do użytku podziemne Muzeum 11 września.

82-letni Silverstein rozpoczął już budowę 88-piętrowego wieżowca World Trade Center 2 o wysokości 414 metrów. Zgodnie z założeniami będzie to drugi pod względem wysokości budynek w Strefie Zero. Biznesmen ma zbudować również World Trade Center 3.

Jak twierdzi agencja Associated Press, deweloper nie sfinalizuje w pełni tych dwóch projektów, dopóki nie znajdzie wystarczającej liczby lokatorów zapewniających opłacalność finansową przedsięwzięcia.

 

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Dowiedz się więcej na temat: USA | Miejsce po zburzonych wieżach WTC | wieża

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje