Oxfam: Dramatyczna przepaść między biednymi a bogatymi

​Przepaść między bogatymi a biednymi na świecie robi się dramatyczna. Od przyszłego roku majątek 1 proc. ludzi na świecie będzie większy niż pozostałych 99 procent, poinformowała brytyjska organizacja humanitarna Oxfam.

Jeszcze pięć lat temu w rękach jednego procenta ludności świata znajdowało się 44 proc. światowego majątku. W ubiegłym roku bogacze zgromadzili już 48 procent. Jeżeli rozwój ten nie zostanie powstrzymany, w 2016 roku będzie to ponad 50 procent, podaje przedstawiona w poniedziałek (19.01) analiza brytyjskiej organizacji humanitarnej Oxfam. Każdy dorosły w tej grupie bogaczy dysponuje majątkiem rzędu 2,3 milionów euro.

- Wymiar globalnej niesprawiedliwości jest wstrząsający - powiedziała szefowa Oxfam Winnie Byanyima. Co dziewiąty człowiek na świecie cierpi głód, miliard ludzi musi przeżyć za 1,25 dolara dziennie.

Niesprawiedliwy podział dóbr na tym się jednak nie kończy. Kolejny rachunek wykazał, że 80 najbogatszych ludzi na świecie posiada tyle, ile połowa biednej ludności naszego globu. Między rokiem 2009 a 2014 majątek tej garstki bogaczy podwoił się.

"Business as usual będzie nas drogo kosztował"



Oxfam domaga się od rządów państw podjęcia zdecydowanych kroków, takich jak zwalczanie niepłacenia podatków, opodatkowanie kapitału a nie pracy czy wprowadzenie płacy minimalnej. - Hołdowanie zasadzie "business as usual" może świat drogo kosztować - stwierdziła Byanyima - Rosnąca niesprawiedliwość społeczna grozi nam cofnięciem się w walce z ubóstwem o dziesięciolecia.

Szefowa Oxfam jest w tym roku jedną z przewodniczących rozpoczynającego się w środę (21.01) światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Okazję tę chce wykorzystać do przeforsowania m.in. ostrzejszej walki z praktykowanym przez światowe koncerny unikaniem płacenia podatków.

Reklama

Aktywność lobbystyczna

Brytyjska organizacja humanitarna wskazuje też na rosnący wpływ globalnych elit finansowych na politykę. W coraz większy sposób elity te usiłują wpływać na naginanie decyzji politycznych i przepisów do swoich potrzeb. Tylko między marcem 2013 a marcem 2014 roku firmy sektora finansowego, koncerny ubezpieczeniowe i farmaceutyczne wydały w Waszyngtonie i Brukseli ponad miliard dolarów amerykańskich na działalność lobbystyczną.

Przepaść między bogatymi i biednymi będzie jednym z tematów Forum Ekonomicznego w Davos. Do soboty będą tam obradowali szefowie blisko 300 państw i rządów, wśród nich kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji François Hollande i premier Chin Li Keqiang. Zapowiedzieli się także menadżerowie koncernów i przedstawiciele organizacji pozarządowych.

(tagesschau.de, reuters, dpa) / Elżbieta Stasik, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje