Papież Pius XII tolerował holokaust?

Dwa dni po przeprowadzonej przez SS w rzymskim getcie w październiku 1943 roku łapance Żydów, wywiezionych następnie do Auschwitz, papież Pius XII milczał na ten temat podczas rozmowy z brytyjskim dyplomatą, mówiąc jedynie, że Niemcy zachowują się "poprawnie" wobec Watykanu.

O tym nowym wątku pisze w sobotę agencja Ansa, powołując się na dokumenty z brytyjskich i amerykańskich archiwów, do których dotarli badacze Mario J. Cereghino i Giuseppe Casarrubea. Dokumenty te mają zostać przez nich wkrótce opublikowane.

Reklama

Według tych źródeł, 18 października 1943 roku, a więc dwa dni po aresztowaniu ponad tysiąca rzymskich Żydów, w Watykanie doszło do spotkania między papieżem a brytyjskim dyplomatą D'Arcy Osbornem.

Z archiwów wynika, że Pius XII przy tej okazji milczał na temat łapanki w getcie i mówił tylko o trudnej sytuacji żywnościowej w Wiecznym Mieście. Zapewnił także, że nie opuści Rzymu, nawet jeśli będzie do tego zmuszany.

Brytyjski dyplomata był poruszony brakiem reakcji papieża na wydarzenia w getcie i poprosił go o to, by z większą determinacją odgrywał swą rolę jako autorytet moralny. Od Piusa XII usłyszał, że Niemcy do tej pory szanowali neutralność Stolicy Apostolskiej i zachowywali się poprawnie.

Kiedy to mówił, zauważa Ansa, pociąg z rzymskimi Żydami odjeżdżał właśnie do Auschwitz.

Według badaczy archiwów to kolejny, nowy dokument na temat stanowiska papieża czasów wojny wobec holokaustu. Został on ujawniony kilka dni po 50. rocznicy śmierci Piusa XII, którego proces beatyfikacyjny dobiega końca.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: PAPIEZ | Niemcy | Auschwitz | holokaust | pius | papież

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL