Parlament Europejski skrytykował Białoruś za niedostatki demokracji

W przyjętej w czwartek rezolucji Parlament Europejski skrytykował władze Białorusi za niewystarczające postępy w utwierdzaniu wartości demokratycznych, zaznaczając, że państwo to ma nowych więźniów politycznych, represjonuje opozycję i stosuje karę śmierci.

Eurodeputowani wskazali, że "od 1994 roku nie odbyły się na Białorusi żadne wolne i uczciwe wybory", a podejmowane podczas wyborów prezydenckich w 2015 roku i parlamentarnych w 2016 roku próby zmian były niewystarczające. Główne sektory gospodarki kontroluje nadal państwo, od 2000 roku nie zarejestrowano żadnej nowej partii politycznej, wynajduje się nowe sposoby nękania lub nawet pozbawiania wolności opozycjonistów - zaznacza rezolucja.

Reklama

Potępia także rząd Białorusi za ingerowanie w sprawy społeczeństwa obywatelskiego oraz w działalność organizacji reprezentujących mniejszości, takich jak Związek Polaków na Białorusi. Wzywa Mińsk do "przyłączenia się do światowego moratorium na wykonywanie kary śmierci, co byłoby pierwszym krokiem do trwałego zniesienia tej kary". Przypomina w związku z tym, że Sąd Najwyższy Białorusi zatwierdził w bieżącym roku cztery wyroki śmierci.

Rezolucja apeluje ponadto o zapewnienie międzynarodowej kontroli nad procesem budowy pierwszej białoruskiej elektrowni atomowej, która powstaje w Ostrowcu w odległości niecałych 50 kilometrów od stolicy Litwy Wilna. Kontrola taka miałaby zagwarantować, że siłownia spełnia wymogi ochrony środowiska i bezpieczeństwa.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy