Paryż: Zamieszanie przed Szkołą Wojskową

Przed budynkiem Szkoły Wojskowej w Paryżu doszło wczoraj do zamieszania. Turysta, który ubrany był w białą dżellabę, czyli popularny wśród mieszkańców północnej Afryki burnus, próbował dostać się do środka. Wobec odmowy ochraniających budynek żandarmów, postawił przed jego ogrodzeniem walizkę, odszedł kilka metrów dalej i zaczął się modlić. Wzbudził tym samym popłoch wśród turystów i przechodniów.

Ponieważ nie odpowiadał na wezwania brygady antykryminalnej, bagażem zajęli się specjaliści z laboratorium policyjnego. Nie było w nim nic poza rzeczami osobistymi. W asyście paryskiej policji niefortunny turysta został dowieziony na badania psychiatryczne.

Reklama

Zabytkowy budynek Ecole Militaire znajduje się w 7 Dzielnicy Paryża. Wyznacza początek Pól Marsowych, które prowadzą do wieży Eiffla. W pobliżu rozciągają się popularne wśród turystów bulwary i słynny między innymi z grobu Napoleona kompleks Les Invalides.

Sprawcą zamieszania okazał się obywatel Brazylii, który w piątek przyleciał z Dubaju. Okazało się, że dzień wcześniej miał już do czynienia z paryską policją. Powodem był nieopłacony rachunku za hotel.

Dowiedz się więcej na temat: paryz | szkoła wojskowa | wieża eiffla

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje