​Pentagon zarzuca Irakowi "brak woli walki" z Państwem Islamskim

Szef Pentagonu Ashton Carter obwinia Irakijczyków o kolejne sukcesy bojowników Państwa Islamskiego.

Bojownicy samozwańczego Państwa Islamskiego zajęli strategiczne irackie miasto Ramadi. 

Reklama

- Irakijczycy w Ramadi nie chcieli walczyć, dlatego stracili miasto - stwierdził szef Pentagonu Ashton Carter. Jak podkreślił, irackie wojsko miało w Ramadi liczebną przewagę, a mimo to szybko się poddało.

Carter zapewnił, że mimo braku woli walki ze strony żołnierzy armii irackiej, Stany Zjednoczone nie wycofają swojego wsparcia dla Iraku. 

- Mam nadzieję, że gdy dalej będziemy ich szkolić i wyposażać, to z upływem czasu nabiorą chęci do walki - stwierdził szef Pentagonu.


CNN Newsource/x-news
Dowiedz się więcej na temat: Państwo Islamskie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje