Pięć osób zginęło w wypadku małego samolotu pasażerskiego

Specjaliści z niemieckiej federalnej komisji ds. wypadków lotniczych podjęli w środę prace nad wyjaśnieniem katastrofy małego samolotu pasażerskiego, w której zginęło pięć osób, w tym dziecko. Troje innych dzieci odniosło podczas wypadku ciężkie obrażenia.

Lecący znad Morza Północnego do Arnsberg-Menden w południowo-wschodniej Nadrenii Północnej-Westfalii samolot marki Piper spadł we wtorek wieczorem na ziemię w okolicach Froendenberg nad rzeką Ruhrą.

Reklama

W rozbitej maszynie zginęły cztery osoby dorosłe - dwie kobiety i dwóch mężczyzn - oraz dziecko. Trójka dzieci w wieku od czterech do siedmiu lat odniosła obrażenia. W ciężkim stanie przetransportowano je helikopterem do szpitala.

Jak podała agencja dpa, po uderzeniu w ziemię samolot przewrócił się. Przednia cześć maszyny uległa całkowitemu zniszczeniu. Dzieci, które przeżyły wypadek, siedziały podczas lotu w tylnej części maszyny.

Dowiedz się więcej na temat: samolot | Niemcy | katastrofy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje