Pobierali zasiłki pracując za granicą

Włoska Gwardia Finansowa postawiła zarzuty 36 pilotom linii lotniczych, którzy pobierając pobory z tytułu przymusowego urlopu lub braku pracy pracowali u przewoźników za granicą. Szacuje się, że oszukali skarb państwa na 7,5 miliona euro.

Media podały w niedzielę, że z kasy włoskiego odpowiednika ZUS piloci otrzymywali miesięcznie od 3 tys. do 11 tys. euro, ponieważ zostali zwolnieni lub wysłani na przymusowe urlopy przez swoich pracodawców. W tym czasie, korzystając z opieki społecznej państwa jako bezrobotni, pracowali w liniach lotniczych za granicą, gdzie co miesiąc zarabiali od 13 tys. do 15 tys. euro; niektórzy przez sześć ostatnich lat.

Reklama

O znalezieniu zatrudnienia w innych krajach nie zawiadomili zakładu ubezpieczeń lub składali fałszywe zaświadczenia deklarując, że nigdzie nie pracują. Oprócz pensji od zagranicznych pracodawców dostawali również różnego rodzaju premie i dodatki, jak fundusze na mieszkanie i na szkołę dla swoich dzieci.

Śledztwo prowadzone w Rzymie nie zostało jeszcze zamknięte. Gwardia Finansowa objęła kontrolami łącznie około 1000 osób. Dotychczasowe ustalenia w sprawie 36 pilotów przekazano do prokuratury.

Dowiedz się więcej na temat: Włochy | piloci

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje