Podpalił żonę na stacji benzynowej. Z głupoty czy umyślnie?

Lekkomyślność, głupota czy próba zabójstwa? Prokuratura w stanie Georgia zastanawia się, jak zakwalifikować czyn mężczyzny, który w trakcie tankowania podpalił zapalniczką opary unoszące się znad wlewu paliwa.

Incydent zarejestrowały kamery monitoringu w mieście Clarkesville. 37-letni Austin Dawkins stał przy swoim aucie i rozmawiał z żoną - Jessicą. Nagle wyjął zapalniczkę i odpalił ją tuż nad otwartym wlewem paliwa. Opary benzyny natychmiast wybuchły, płomień objął Jessikę, która rzuciła się do ucieczki. Przeżyła, ale z rozległymi poparzeniami całego ciała trafiła do szpitala.

CNN Newsource/x-news
Dowiedz się więcej na temat: podpalenie | żona | prokuratura

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy