Pokładają w Trumpie wielkie nadzieje. Jest apel

Syryjska opozycja zwróciła się w liście do amerykańskiego prezydenta elekta Donalda Trumpa o wsparcie w celu powstrzymania "rozlewu krwi" w Syrii, w której od ponad pięciu lat trwa wojna.

"Chcielibyśmy umocnić naszą współpracę z Panem, aby znaleźć uczciwe i szybkie odpowiedzi na zagrożenie terroryzmem w różnych formach i przejawach, m.in. terroryzmu państwowego praktykowanego przez syryjski reżim wobec własnych obywateli" - napisał w liście do Trumpa Rijad Hidżab, koordynator Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego (HNC), głównej organizacji reprezentującej syryjską opozycję w zawieszonych obecnie rozmowach pokojowych.

Reklama

Przekazując gratulacje Trumpowi, Hidżab zaznaczył, że główne grupy opozycyjne w Syrii liczą na wsparcie, aby "położyć kres rozlewowi krwi Syryjczyków i bardziej skutecznie chronić cywilów".

Konflikt w Syrii spowodował ponad 300 tys. ofiar śmiertelnych. USA stoją na czele międzynarodowej koalicji, która atakuje pozycje Państwa Islamskiego (IS) i zapewnia wsparcie niektórym rebelianckim ugrupowaniom walczącym z reżimem Baszara el-Asada.

Damaszek oficjalnie nie odniósł się do zwycięstwa republikańskiego kandydata w amerykańskich wyborach, ale internauci sympatyzujący z władzami w Damaszku wyrażali zadowolenie - zaznacza AFP. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy