​Polak zastrzelony na parkingu. Niemiecka policja wyznaczyła nagrodę

Ponad tydzień po brutalnym zabójstwie 57-letniego Polaka na parkingu przy niemieckiej autostradzie, policja nie ma żadnego tropu. Prosi więc o pomoc ewentualnych świadków. Za informację, która pomoże w ustaleniu sprawy, oferuje nagrodę w wysokości 5 tysięcy euro.

Ciało Polaka znaleziono w niewielkim pojeździe transportowym we wtorek w zeszłym tygodniu około godziny 14:45 na parkingu Biggenkopf niedaleko Diemelstadt w Północnej Hesji. Parking jest położony przy autostradzie A44.

Mężczyzna nie żył już od kilku godzin. Sekcja zwłok potwierdziła, że został zastrzelony. Sprawca oddał kilka strzałów.

Reklama

Było to najprawdopodobniej zabójstwo na tle rabunkowym. Polak był w drodze do Zagłębia Ruhry, gdzie miał kupić dwa samochody. Wiózł ze sobą gotówkę. Jednak jej przy nim nie znaleziono.

Teraz niemiecka policja prosi o pomoc w ustaleniu sprawcy lub sprawców tego brutalnego zabójstwa. Apeluje o zgłaszanie się osób, które widziały należące do Polaka auto, jego samego lub też same padły ofiarą rabusiów.

Za informację, które doprowadzą śledczych do zabójców, oferowana jest nagroda w wysokości 5 tysięcy euro.

Joanna Potocka




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje