Policja strzałami w powietrze rozpędziła protestujących

Egipska policja strzałami w powietrze rozpędziła w sobotę w centrum Kairu ok. tysiąca działaczy, usiłujących dotrzeć do placu Tahrir, by tam protestować przeciwko wspieranemu przez wojsko tymczasowemu rządowi. Policja użyła także gazu łzawiącego i śrutu.

Protestujący, zanim ich rozpędzono, skandowali hasła przeciwko wojsku i policji, która aresztowała siedem osób - podały źródła bezpieczeństwa.  

Reklama

Część osób usiłowała wznieść w górę portrety prezydenta Mohammeda Mursiego obalonego w lipcu przez wojsko, ale inni z protestujących nie dopuścili do tego.

Od protestów na placu Tahrir rozpoczęła się rewolucja, która obaliła w lutym trzy lata temu ówczesnego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje