Policja uwolniła 10 niemowląt

Hiszpańska policja z Melilli - hiszpańskim mieście na terenie Maroka - odbiła z rąk mafii 10 niemowląt. Były wypożyczane i sprzedawane nielegalnym imigrantom, aby wraz z nimi przekraczały granice. Rodziny z dziećmi są inaczej traktowane przez straż graniczną i rzadko odsyłane do swoich krajów.

Potocznie mówi się o nich "dzieci paszporty", bo ułatwiają nielegalny wjazd do Hiszpanii. Zwykle mają zaledwie kilka miesięcy i nie wiadomo ani z jakiego kraju pochodzą ani w jaki sposób trafiły w ręce mafii.

Na ich trop policja wpadła 3 lata temu, kiedy pracownicy ośrodka dla imigrantów w Melilli zauważyli, że niektórzy rodzice nie dbają o swoje dzieci, nie potrafią ich karmić ani zmienić pieluchy.

Kiedy zrobiono badania DNA okazało się, że niemowlęta nie są z nimi spokrewnione.

Podczas akcji pod kryptonimem "Herodot" policja zabrała mafii 10 dzieci. Każde z nich miało być wypożyczone albo sprzedane nielegalnym imigrantom.

Reklama

Cena kupna dziecka wynosi średnio 1500 euro, wypożyczenie - zwykle połowę tej kwoty.

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania | niemowlęta | mafia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje