Polska i Niemcy zacieśniają współpracę wojskową na Bałtyku

Ministrowie obrony Polski i Niemiec, Tomasz Siemoniak i Thomas de Maiziere, podpisali w poniedziałek w Warnemuende list intencyjny, który przewiduje rozszerzenie współpracy sił morskich obu krajów na Morzu Bałtyckim.

Lista wspólnych przedsięwzięć obejmuje 28 projekty - oprócz wspólnych ćwiczeń i szkoleń także wspólne operacje na Bałtyku i wymianę oficerów łącznikowych.

Reklama

 - Od tej pory jesteśmy razem na Bałtyku - powiedział Siemoniak. Jak podkreślił, współpraca z Niemcami "wpisuje się w koncepcję rozwoju marynarki polskiej do 2030 roku, zakładającej pozyskanie w ciągu najbliższych lat nowych nowoczesnych okrętów". - Liczymy tutaj na bliską współpracę z naszymi niemieckimi przyjaciółmi i sojusznikami - zaznaczył Siemoniak.

De Maiziere powiedział, że Bałtyk jest "wspólnym morzem", był jednak przez dziesięciolecia faktycznie podzielony na Wschód i Zachód. - Dawno temu staliśmy się przyjaciółmi w NATO i UE, ale od dziś stajemy się konkretnymi partnerami, podejmującymi konkretne działania na Bałtyku i poza nim - podkreślił szef niemieckiego resortu obrony.

Dokument został podpisany na pokładzie polskiego okrętu ORP "Toruń", który zawinął do bazy niemieckiej marynarki w Warnemuende, dzielnicy Rostocku w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Polska podjęła współpracę wojskową z Niemcami tuż po politycznym zwrocie w Europie Środkowej i Wschodniej w 1989 roku, który zakończył zimną wojnę i umożliwił współpracę między krajami, należącymi wcześniej do konkurencyjnych bloków wojskowych.

Dowiedz się więcej na temat: współpraca | Polska | Niemcy | Bałtyk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje