Polska tradycja przyczyną śmierci brytyjskiego posła

Brytyjski poseł Partii Pracy Jim Dobbin zmarł po wypiciu śmiertelnej dawki alkoholu podczas oficjalnego obiadu w Polsce - ustalili brytyjscy śledczy. O sprawie donosi serwis BBC.

Tragiczny w skutkach obiad odbył się we wrześniu w Słupsku i był organizowany w ramach wyjazdu z ramienia Rady Europy. Dobbin - zaproszony do uczestnictwa w lokalnej tradycji - pił kieliszek polskiego alkoholu do każdego kolejnego dania.

Po wszystkim 73-latek powiedział kolegom, że nie czuje się najlepiej. Znajomi polecili mu położyć się do łóżka i spróbować zasnąć. Żona odprowadziła go do pokoju o 22.30.

Reklama

Kobieta zaczęła niepokoić się o stan męża, gdy nie mogła go obudzić. Dobbin zmarł 7 września 2014 roku, niespełna godzinę po przyjęciu do szpitala .

Pośmiertna sekcja wykazała, że brytyjski polityk miał w organizmie 399 mg alkoholu na 100 ml krwi, czyli pięć razy więcej niż wynosi dopuszczalna w W. Brytanii dawka dla kierowców.

W płucach polityka znaleziono także resztki jedzenia, które utrudniały oddychanie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje