Porozumienie atomowe z Iranem. Zachód podkreśla jedność

Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Stany Zjednoczone w rozmowach atomowych z Iranem prezentują wspólne stanowisko i nie zaakceptują umowy, która przekracza wyznaczone przez nie "czerwone linie" - podkreślili w sobotę szefowie MSZ tych państw.

"Zgodziliśmy się, że (w negocjacjach z Iranem) poczyniono znaczne postępy w kluczowych dziedzinach, ale wciąż istnieją ważne kwestie, co do których porozumienie jeszcze nie było możliwe" - głosi wspólne oświadczenie szefów dyplomacji Wielkiej Brytanii - Philipa Hammonda, Francji - Laurenta Fabiusa, Niemiec - Franka-Waltera Steinmeiera oraz USA - Johna Kerry'ego, wydane po spotkaniu w Londynie. Ministrowie podkreślili, że "nastał czas, by zwłaszcza Iran zaczął podejmować trudne decyzje".

Reklama

Na konferencji prasowej Hammond powiedział, że ministrowie zgodnie zapowiedzieli, iż nie zgodzą się na porozumienie z Iranem, które "nie stosowałoby się do wyznaczonych przez nas czerwonych linii".

- Rozwiązanie musi całościowe, trwałe i poddające się weryfikacji. Nasze kraje nie mogą zgodzić się na umowę, które nie spełnia tych warunków - dodał brytyjski minister.

Reuters zauważa, że podkreślanie wspólnego stanowiska ma zatrzeć wrażenie, że Francja domaga się surowszych warunków porozumienia atomowego niż USA. Agencja przypomina, że amerykańscy politycy w nieoficjalnych rozmowach oburzali się na wygłaszaną przez Francję krytykę negocjacji oraz wyrażali obawy, że krytyczne komentarze mogą zablokować drogę porozumieniu w ONZ.

Oświadczenie zostało opublikowane krótko po zakończeniu tygodniowych negocjacji USA z Iranem w Lozannie.

Nowy termin ostatecznego porozumienia mocarstw: USA, Rosji, Chin, Wielkiej Brytanii i Rosji oraz Niemiec (grupa 5+1) z Iranem upływa 30 czerwca, ale negocjatorzy mają nadzieję osiągnąć porozumienie co do głównych punktów do końca marca. Ma ono zastąpić tymczasową umowę zawartą 24 listopada 2013 r.; przewidywała ona zamrożenie niektórych części irańskiego programu nuklearnego w zamian za częściowe zniesienie zagranicznych sankcji.

Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w sobotę, że możliwe jest osiągnięcie porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego i że wszystkie problemy mogą zostać rozwiązane. Kerry podkreślił z kolei, że "nie dotarliśmy jeszcze do mety", ale są szanse "załatwienia tego, jak należy".

Negocjacje będą kontynuowane w przyszłym tygodniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje