Portugalia: Tragedia podczas obchodów religijnych, są ofiary

12 osób zginęło, a 52 zostały ranne we wtorek na Maderze, gdy drzewo upadło przygniatając ludzi podczas obchodów religijnych w pobliżu Funchal, stolicy wyspy - podały portugalskie władze. Wcześniej informowano o 11 ofiarach śmiertelnych i 35 rannych.

Osoby z obrażeniami, w tym siedem ciężko rannych, przewieziono do szpitala. Wśród rannych są obywatele Niemiec, Węgier i Francji. Jak podał przedstawiciel lokalnych władz Pedro Ramos, jedna z ofiar śmiertelnych to osoba niepełnoletnia.

Reklama

Ramos dodał również, że dziesięć osób zmarło na miejscu zdarzenia, a dwie kolejne w szpitalu.

Według portugalskich mediów ok. 200-letni duży dąb upadł tuż po godz. 12 przed kościołem na wzgórzu we wsi Monte. W pobliżu sprzedawano świece, zebrało się tam wiele osób, które miały wziąć udział w procesji. Po wypadku procesję odwołano.

Agencje informują, że drzewo prawdopodobnie było uschnięte, a w okolicy, gdzie doszło do wypadku, rośnie wiele stuletnich drzew.

Na miejscu są ekipy medyczne i strażacy. Szef regionalnego rządu Miguel Albuquerque na konferencji prasowej zapowiedział, że wkrótce ogłosi na Maderze trzydniową żałobę. Kondolencje bliskim ofiar złożył portugalski premier Antonio Costa. Prezydent Marcelo Rebelo de Sousa udał się na Maderę.

Święto Festa de Nossa Senhora do Monte trwa dwa dni, od 14 sierpnia, i jest uważane za największe święto religijne na Maderze. Każdego roku biorą w nim udział m.in. przedstawiciele regionalnego rządu i tysiące wiernych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje