Porwali 150 uczniów. Jeden zdołał uciec

Terroryści z ugrupowania Islamskie Państwo Iraku i Lewantu porwali 150 kurdyjskich nastolatków, którzy wracali autokarami z pogrążonego w walkach syryjskiego Aleppo. Pisali tam szkolne testy końcowe, bo syryjskie władze nie chciały stworzyć egzaminacyjnego ośrodka dla Kurdów w innym regionie.

Jeden z porwanych uczniów zdołał uciec i wrócił do domu. Opowiada, że terroryści indoktrynują młodych Kurdów, brutalnie motywując do udziału w dżihadzie.

Dowiedz się więcej na temat: Irak | ISIL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje