Postrzelona przez talibów dziewczyna dostała "przeprosiny"

​Malala Yousafazi, 16-letnia dziewczynka, która w 2012 roku została postrzelona w głowę i szyję przez talibów za to, że na swoim blogu domagała się praw kobiet do edukacji - otrzymała specyficzne "przeprosiny" od jednego z talibskich przywódców - Adnana Raszida.

"Po ataku na ciebie byłem w szoku" - ubolewa talib. - "chciałbym, żeby to się nie wydarzyło" - pisze. 

Reklama

Ale, jak dodaje Raszid, "talibowie nie zaatakowali cię dlatego, że chodziłaś do szkoły albo byłaś miłośnikiem edukacji", dodając, że bojownicy islamu "nie są przeciwko edukacji jakiegokolwiek mężczyzny, kobiety czy dziewczyny". 

Malala z przeprosin mogła się dowiedzieć, że została zaatakowana dlatego, że "celowo pisała przeciwko talibom i prowadziła kampanię oczerniającą by zniweczyć ich starania o ustanowienie islamskiego systemu". A pisma takie są "prowokacyjne".

9 października 2012 roku przed szkołą w Mingorze, największym mieście w dolinie Swat, doszło do zamachu na nastolatkę. Do autokaru, którym Malala i jej koleżanki miały wracać po lekcjach do domu, wszedł brodaty mężczyzna i strzelił dziewczynce w głowę i kark. Dwie inne uczennice zostały ranne. Dziewczynka była leczona w brytyjskim szpitalu w Brimigham.

ZS

Dowiedz się więcej na temat: Malala miała 14 lat | gdy została postrzelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje