Powtórka wyborów prezydenckich w Austrii. "Blamaż dla republiki"

Piątkowa decyzja austriackiego Trybunału Konstytucyjnego o powtórzeniu drugiej tury wyborów prezydenckich wywołała w wielu państwach europejskich obawy przed wygraną reprezentanta populistycznej prawicy Norberta Hofera, co uważa się za zagrożenie dla stosunków Austrii z UE.

"Zwycięstwo prawicowych populistów. Co za blamaż dla alpejskiej republiki!" - pisze niemiecki dziennik ekonomiczny "Handelsblatt" i dodaje: "Powtórka wyborów prezydenckich jest przede wszystkim zwycięstwem populistów. Co więcej jednak: pogłębi w Austrii podziały - w najgorszym wypadku grożą nowe wybory parlamentarne. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest dla alpejskiej republiki potężnym blamażem".

Reklama

Zdaniem konserwatywnego niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" "im bardziej podzielona jest UE, tym większe są szanse dla Hofera".

Kampania pełna napięcia?

Prawicowy niemiecki dziennik "Muenchner Merkur" pisze w podobnym tonie: "Socjaldemokratyczny kanclerz Austrii Christian Kern zażądał już krótkiej  kampanii wyborczej, która nie byłaby naładowana emocjami. Bardziej prawdopodobna jest jednak pełna napięcia kampania, w której dużą rolę odegrać może wotum Brytyjczyków na rzecz Brexitu. Hofer zażądał, by także w Austrii zorganizowano referendum w sprawie pozostania w UE".

W opinii hiszpańskiego dziennika "El Pais" powstała trudna sytuacja. "Trybunał Konstytucyjny zarządził powtórzenie wyborów, które ultraprawicowcy przegrali. Decyzja ta spowodowała w alpejskim państwie polityczne trzęsienie ziemi" - napisał.

Zdaniem szwajcarskiego konserwatywnego dziennika "Neue Zuercher Zeitung" Austriacka Partia Wolności (FPOe), której członkiem jest Hofer, nie będzie zmieniać swej dotychczasowej strategii w drodze do władzy. "FPOe żyje z politycznego zagospodarowywania nieufności społeczeństwa wobec systemu. Dlatego z pewnością nie zmieni swej przynoszącej sukcesy strategii, która zapewniła jej kandydatowi niemal połowę głosów. Jej celem, do którego dzisiejszy wyrok znacznie ją przybliżył, pozostaje obalenie rządu i przedterminowe wybory parlamentarne. Będzie w nich miała szanse na osiągnięcie jeszcze większego triumfu" - czytamy w "NZZ".

Pierwszy taki prezydent w UE?

Obawy przed kryzysem w stosunkach Austrii z UE wyraża włoski lewicowo-liberalny dziennik "La Reppublica": "Hofer liczy obecnie na szansę zostania pierwszym ultranacjonalistycznym, wrogim cudzoziemcom i skrajnie prawicowym prezydentem państwa członkowskiego UE.

Profil, który wywołuje w Europie troskę, gdyż po referendum w sprawie Brexitu Hofer opowiedział się za  podobnym głosowaniem w Europie. Według Hofera UE nadal podąża w błędnym kierunku. Trzeba zapytać Austriaków czy pozostaną w UE".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje