Premier Izraela oburzony: To skandal i absurd

Izraelski premier ostro o Trybunale w Hadze. Benjamin Netanjahu skrytykował decyzję prokuratorów Trybunału, którzy wczoraj poinformowali, że zbadają, czy na terenach palestyńskich nie popełniono zbrodni wojennych. Izraelski premier powiedział, że to skandal i absurd.

Benjamin Netanjahu oświadczył, że Izrael odrzuca decyzję Międzynarodowego Trybunału Karnego, bo stoi ona w sprzeczności z prawem międzynarodowym. Izraelski premier twierdzi, że sędziowie nie mogą się zajmować sprawą Palestyńczyków, bo ci nie mają własnego państwa. Netanjahu podkreślił, że Izrael zawsze przestrzegał najwyższych norm prawa międzynarodowego.

Reklama

Wczoraj prokuratorzy zdecydowali, że zajmą się sprawą domniemanych zbrodni wojennych z ubiegłorocznej wojny w Strefie Gazy. "To oznacza, że biuro prokuratora będzie zbierało informacje na temat domniemanych zbrodni wojennych, które miały zostać popełnione od lipca 2014 roku i zdecyduje, czy jest podstawa do rozpoczęcia formalnego śledztwa" - podkreśla Emeric Rogier z biura prokuratora w Hadze.

Decyzja Trybunału zapadła po tym, jak Palestyńczycy złożyli wniosek o członkostwo w Trybunale i zażądali zbadania zbrodni popełnionych w Gazie.

Sekretarz Generalny ONZ zapowiedział, że Autonomia Palestyńska stanie się członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego od kwietnia. Palestyńczycy chcą pozwać Izrael nie tylko za domniemane zbrodnie wojenne, ale także za żydowskie osiedla na terenach arabskich.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje