Premier Litwy krytykuje ministra Radosława Sikorskiego

Litewski premier twierdzi, że wypowiedź ministra Radosława Sikorskiego dotycząca problemów polskiej mniejszości na Litwie mija się z "etyką dyplomatyczną".

Wczoraj minister Sikorski powiedział w Sejmie, że rozwiązanie problemów polskiej mniejszości narodowej na Litwie pozwoliłoby na łatwiejszą realizację dwustronnych projektów energetycznych i transportowych.

Premier Algirdas Butkeviczius, który poznał wypowiedź szefa polskiej dyplomacji z doniesień agencyjnych, oświadczył, iż powiązanie przez Radosława Sikorskiego problemów polskiej mniejszości z projektami energetycznymi jest - jak się wyraził - sprzeczne z praktyką dyplomatyczną, zwłaszcza gdy jest to wypowiedź ministra spraw zagranicznych.

Już wczoraj na wypowiedź ministra Sikorskiego zareagował litewski minister spraw zagranicznych. Linas Linkeviczius powiedział, że Litwa nie chce łączyć kwestii mniejszości narodowych z projektami energetycznymi i komunikacyjnymi, prowadzonymi wspólnie z Polską.

"Nie łączymy tych spraw, ale rozwiązujemy problemy mniejszości narodowych" - oświadczył minister Linkeviczius.

Na początku marca zakończyła pracę specjalna grupa robocza, która proponuje umożliwienie oryginalnej pisowni imion i nazwisk w alfabecie łacińskim. Mieszkający na Litwie Polacy od lat domagają się od tamtejszych władz uznania ich prawa do oryginalnej pisowni imion i nazwisk oraz używania podwójnego nazewnictwa w miejscowościach zamieszkanych przez Polaków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje