Prezydent Hollande nazywa ubogich „szczerbatymi”

Panika wybuchła w Pałacu Elizejskim! - donoszą nadsekwańskie media. W czwartek ma się ukazać w paryskich księgarniach napisana w tajemnicy autobiograficzna książka byłej Pierwszej Damy Francji Velerie Trierweiler, w której opisuje ona pikantne szczegóły swego pożycia z prezydentem Francois Hollandem. Twierdzi, że socjalistyczny szef państwa stal się wyrachowany i cyniczny.

Książka wydrukowana została w ścisłej tajemnicy w drukarni w Niemczech, by uniknąć presji Palacu Elizejskiego na francuskiego wydawcę. Według nadsekwańskich mediów o przedsięwzięciu tym wiedziało tylko kilka osób. Prezydent Hollande dowiedział się o tym wczoraj.

Reklama

Fragmenty tej wybuchowej książki opublikował już nadsekwański tygodnik "Paris Match". Velerie Trierweiler potwierdza w niej, że w styczniu tego roku próbowała popełnić w Pałacu Elizejskim samobójstwo, kiedy dowiedziała się o romansie Hollande’a z paryską aktorką Julie Gayet. Doszło wtedy do szarpaniny z prezydentem, który próbował jej wyrwać z rąk torebkę ze środkami nasennymi - ówczesna Pierwsza Dama Francji zdołała ich jednak połknąć na tyle dużo, że straciła przytomność i została przewieziona do szpitala.

W książce pod przesiąkniętym gorzką ironią tytułem "Merci pour ce moment" ("Dziękuję za tę chwilę") Trierweiler twierdzi również, że po wygraniu wyborów prezydenckich socjalista Hollande stał się zimny, wyrachowany i cyniczny. W prywatnych rozmowach zaczął np. nazywać ubogich ludzi francuskim określeniem "les sans-dents", które po polsku znaczy "bezzębni" lub "szczerbaci". Informacja o tym wywołała oburzenie francuskich mediów, które przypominają, że lewicowy przywódca zapewniał w czasie swojej kampanii wyborczej, ze "nie lubi bogaczy" i będzie "bronił najbiedniejszych obywateli". 

Marek Gładysz


Dowiedz się więcej na temat: Francois Hollande

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje