Prezydent Korei Płd. spotka się z Kim Dzong Unem?

Prezydent Korei Południowej gotów jest, pod określonymi warunkami, spotkać się z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem. "Zgodzę się na to spotkanie, jeśli będzie ono mogło przynieść konkretne rezultaty" - powiedział w środę Mun Dze In.

Podczas noworocznej konferencji prasowej w Seulu prezydent Korei Płd. powiedział, że nie chce natychmiastowego zjednoczenia Korei Południowej i Północnej. Podkreślił, że teraz najważniejszym celem jest denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego i zapobieżenie kolejnej wojnie.

Reklama

"Musimy pokojowo rozwiązać kwestię północnokoreańskiego programu nuklearnego" - stwierdził Mun Dze In, dodając, że jest zwolennikiem dalszego dialogu z władzami KRLD.

Delegacje obu państw koreańskich uzgodniły we wtorek, że przeprowadzą rozmowy na temat złagodzenia napięcia militarnego, poprawy wzajemnych relacji i będą "aktywnie współpracować" podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w lutym w Pjongczangu. Korea Płn. zgodziła się wysłać na igrzyska do Korei Płd. swoją delegację i sportowców.

Wysocy rangą przedstawiciele władz obu Korei spotkali się w miejscowości Panmundżom w strefie zdemilitaryzowanej na granicy obu państw na pierwszych od około dwóch lat oficjalnych rozmowach.

W noworocznym orędziu przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un zadeklarował "otwarcie na dialog" z Koreą Płd. i chęć wysłania delegacji KRLD na igrzyska w Pjongczangu. Spotkało się to z życzliwą reakcją Seulu, gdzie prezydent Mun Dze In polecił wybranym resortom przygotowanie środków na sfinansowanie udziału Korei Płn. w igrzyskach.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu odbędą się w dniach 9-25 lutego. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje