Prezydent Korei Południowej przeprasza za rząd

Prezydent Korei Południowej przeprasza rodziny ofiar katastrofy promu z 16 kwietnia. Park Geun-Hye podkreśliła, że rząd nie zapobiegł tragedii, a akcja ratunkowa była niewystarczająca.

Do tej pory odpowiedzialność polityczną za katastrofę w której zginęło około 300 osób, wziął na siebie premier, który podał się do dymisji.

Składając przed dwoma dniami rezygnację były już szef rządu Chung Hong-won przeprosił zarówno za krytykowany przez wielu przebieg akcji ratowniczej, jak i niedostateczny nadzór, który przyczynił się do tragedii.

Prom Sewol z prawie 500 osobami na pokładzie zatonął 16 kwietnia w drodze z portu Inczeon na wyspę Czedżu. To największa tego typu tragedia w Korei Południowej od ponad 20 lat.

Dowiedz się więcej na temat: zatonięcie promu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy