Prezydent Niemiec wkracza w rozmowy koalicyjne

We wtorek w Berlinie prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier spotkał się z liderami Zielonych i FDP, aby wysondować, czy istnieje możliwość powrotu do zerwanych w poniedziałek rozmów o koalicji rządowej. Prezydent chce uniknąć przyspieszonych wyborów.

Steinmeier rozmawiał najpierw z liderami Zielonych Simone Peter i Cemem Oezdemirem, a następnie spotkał się z przewodniczącym FDP Christianem Lindnerem.

Reklama

Oba spotkania odbyły się w berlińskiej siedzibie prezydenta - pałacu Bellevue. Nie podano żadnych szczegółów obydwu rozmów.

Steinmeier wezwał w poniedziałek partie uczestniczące w zerwanych przez FDP negocjacjach do wykazania większej gotowości do dialogu w celu utworzenia rządu i ostrzegł je, by nie unikały odpowiedzialności.

Blok partii chadeckich CDU/CSU oraz FDP i Zieloni prowadzili od ponad miesiąca rozmowy sondażowe o koalicji. Na krótko przed ich zakończeniem, w nocy z niedzieli na poniedziałek, przedstawiciele FDP opuścili salę obrad. 

Jak tłumaczył Lindner, negocjatorom nie udało się doprowadzić do zbliżenia stanowisk. Pozostali uczestnicy rozmów twierdzą, że porozumienie było "w zasięgu ręki".

Komentatorzy niemieckich mediów wątpią w możliwość nakłonienia FDP do powrotu do stołu obrad. 

Sposobem na uniknięcie nowych wyborów byłoby wejście SPD do koalicji z CDU/CSU. Te dwa bloki polityczne rządziły Niemcami w minionych czterech latach. W wyborach parlamentarnych 24 września socjaldemokraci doznali jednak dotkliwej porażki i zapowiedzieli, że przechodzą do opozycji.

Szef partii Martin Schulz wykluczył w poniedziałek ponownie udział SPD w rządzie. Zarząd tej partii podjął w tej sprawie jednomyślną decyzję.

Steinmeier spotka się z Schulzem w czwartek. Prezydent jest też socjaldemokratą, jednak na czas sprawowania najwyższej funkcji w państwie zawiesił swoje członkostwo w SPD.

W klubie parlamentarnym SPD pojawiły się tymczasem pierwsze głosy krytykujące bezkompromisowe stanowisko władz partii. Bernd Westphal, rzecznik klubu do spraw gospodarczych, opowiedział się na łamach dziennika "Handelsblatt" za rozmowami o koalicji i przeciwko nowym wyborom.

Inny poseł SPD Johannes Fechner ostrzegł przed przyspieszonymi wyborami. Jego zdaniem SPD powinna potraktować poważnie słowa prezydenta i nie odrzucać zaproszenia do rozmów. Kanclerz Angela Merkel i inni politycy CDU/CSU wielokrotnie sygnalizowali gotowość do kontynuowania koalicji z SPD.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy