Polscy inwestorzy mają nadzieję, że wraz z uwolnieniem rynku sprzedaży ziemi na Ukrainie ich aktywność w tym kraju wzrośnie - powiedział w środę w Kijowie minister rolnictwa Marek Sawicki. "Jest ogromne otwarcie i zaproszenie dla naszych inwestorów" - dodał.

Wyjaśnił, że chodzi zarówno o tych, "którzy chcą zajmować się bezpośrednią produkcją rolną, jak i tych, którzy pracują w obszarze przetwórstwa czy handlu".

Według relacji ministra ze spotkań z przedstawicielami władz ukraińskich, zapowiadana przez nie prywatyzacja ziem rolniczych będzie oznaczać także korzyści dla polskich firm finansowych, zainteresowanych współpracą z Ukrainą.

Reklama

Sawicki poinformował, że w czasie rozmów z władzami ukraińskimi zapewniono go o chęci walki z korupcją, która jest bolączką inwestorów z Polski, działających na miejscowym rynku.

"Ukraińcy mają również ogromną świadomość zapóźnień pod względem certyfikacji ich wyrobów, związanych z dążeniem Ukrainy do członkostwa w UE. Wyraziłem gotowość strony polskiej do współpracy w tym zakresie" - powiedział minister.

Sawicki przyjechał do Kijowa, by wziąć udział w odbywających się tu 22. Międzynarodowych Targach "Agro-2010". W ramach wizyty spotkał się m.in. z ministrem rolnictwa Ukrainy Mykołą Prysiażniukiem oraz wicepremierem Wiktorem Słautą.

Jarosław Junko

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

INTERIA.PL/PAP
Więcej na temat:ziemie | minister | Sawicki | Ukraina