Przed Euro: "Polska siedliskiem ciężkich chorób"

Irlandzkie organizacje ochrony zdrowia prześcigają się w ostrzeżeniach o potencjalnie groźnych chorobach czyhających na kibiców wybierających się na mistrzostwa Europy do Polski i zalecają im profilaktyczne szczepienia.

Na mecze Euro-2012 do Polski planuje przyjechać około 12 tysięcy irlandzkich kibiców.

Reklama

Dostawca usług medycznych HSE (Health Safety Executive) niepokoi się zwłaszcza odrą, która daje się we znaki na Ukrainie i w Polsce. W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku na Ukrainie odnotowano pięć tysięcy przypadków, zaś w Polsce w całym 2011 - 31 tys. (dane Światowej Organizacji Zdrowia).

Na odrę szczepi się zwykle razem ze świnką i różyczką (tzw. szczepionka MMR). - Odra jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób, dlatego kibice, którzy nie byli szczepieni na MMR są narażeni na zachorowanie, co może prowadzić do poważnych komplikacji - ostrzega dyrektor działu szczepień HSE Brenda Corcoran.

Z kolei Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega też irlandzkich kibiców przed zatruciem jadem kiełbasianym (tzw. botulizm), w wyniku spożycia niewłaściwie przygotowanej żywności.

Według WHO, nie należy lekceważyć też gruźlicy, a ryzyko zachorowania rośnie w czasie przebywania w miejscach zatłoczonych i niewietrzonych. W 2010 r. w Polsce odnotowano 7509 przypadków gruźlicy wobec 427 w Irlandii.

WHO odradza też Irlandczykom przygodne kontakty seksualne. Na liście możliwych plag figuruje też rozstrój żołądka i udar słoneczny.

Organizacja oferująca szczepienia podróżnym THC (Travel Health Clinic), oprócz MMR, zaleca kibicom szczepienia zabezpieczające przed wirusowym zapaleniem wątroby i tężcem. W komunikatach THC zauważa, że wprawdzie odra na panuje obecnie w Polsce, ale jest na Ukrainie, skąd kibice mogą ją przywieźć do drugiego kraju-gospodarza.

THC uczula też kibiców, by podczas pobytu w Polsce nie dawali się lizać zwierzętom, bo może to ich narazić na zachorowanie na wściekliznę, która - w odróżnieniu od Irlandii - w Polsce i na Ukrainie nie została wytrzebiona.

Irlandczycy mogą lecieć do Polski z Dublina i innych miast tanimi liniami bezpośrednio do Poznania lub Gdańska, gdzie ich reprezentacja rozegra trzy spotkania fazy grupowej.

Władze stolicy Wielkopolski przygotowały dla nich kemping na trzy tysiące osób nad jeziorem Malta. Pewna liczba sympatyków futbolu przyjedzie też samochodami kempingowymi w większej grupie, dzieląc się kosztami.

Wielu Irlandczyków będzie miało bazę w pobliskiej Bydgoszczy, skąd na mecze dojedzie autokarami. Agencja turystyczna 747 oferuje im cały dziewięciodniowy pakiet z przelotem, zakwaterowaniem, zwiedzaniem i dowiezieniem na stadiony.

Irlandzcy dziennikarze odwiedzili Poznań i Gdańsk, przecierając szlak dla kibiców. Na telewizji RTE duże i pozytywne wrażenie zrobił zwłaszcza stadion Baltic Arena. Chwalono też władze Poznania za pomysł irlandzkiej wioski.

Dowiedz się więcej na temat: Irlandia | choroby | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje