Przed śmiercią miał wydać nakaz aresztowania prezydent Argentyny?

Coraz więcej wątpliwości w sprawie tajemniczej śmierci argentyńskiego prokuratora Alberto Nisman.

Jak podaje "New York Times", Nisman przed śmiercią pracował nad nakazem aresztowania prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner i ministra spraw zagranicznych Hectora Timermana. W koszu na śmieci w mieszkaniu zmarłego 18 stycznia Nismana znaleziono 26-stronnicowy projekt takiego dokumentu.

Reklama

Przypomnijmy, że Nisman został znaleziony martwy z raną postrzałową głowy w swoim mieszkaniu w Buenos Aires. Obok ciała leżała broń. Śledczy uznali, że popełnił on samobójstwo, choć przypadek uznano za podejrzany, bo nie można wykluczyć morderstwa.

Prokurator prowadził śledztwo w sprawie zamachu bombowego na ośrodek kulturalny Stowarzyszenia Argentyńsko-Izraelskiego w Buenos Aires w 1994 roku. Zginęło w nim 85 osób, a blisko 300 było rannych.

Według Izraela, za zamach odpowiedzialny był libański Hezbollah, wspierany przez Iran. Prezydent Argentyny chciała zawiesić śledztwo dotyczące związków Iranu ze zbrodnią, by poprawić stosunki obu krajów.

Jak twierdził prokurator, miało to związek z tym, że Argentyna zamierzała wymieniać zboże na irańską ropę. Zdaniem Nismana, zamieszani w sprawę byli prezydent i minister spraw zagranicznych. Przed złożeniem wyjaśnień w tej sprawie ponad tydzień temu, znaleziono go martwego.

Dowiedz się więcej na temat: Argentyna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje