Przemówienie Andrzeja Dudy w Norweskim Instytucie Noblowskim

Prezydent Andrzej Duda, który od niedzieli przebywa z wizytą w Norwegii, wygłosił we wtorek przemówienie w Norweskim Instytucie Noblowskim w Oslo. - Podstawą sprawiedliwego porządku między narodami jest zasada równości wszystkich państw wobec prawa i zobowiązań międzynarodowych. (...) Polacy dobrze rozumieją prawdziwą wartość pokoju - mówił prezydent.

"Polacy dobrze rozumieją prawdziwą wartość pokoju. Rozumieją też jednak, że wolność i godność ludzka jest bezcenna. Dlatego zdajemy sobie sprawę, że w dłuższej perspektywie nie da się utrzymać pokoju bez sprawiedliwości" - powiedział prezydent. Andrzej Duda podkreślił, że "podstawą sprawiedliwego porządku między narodami jest zasada równości wszystkich państw wobec prawa i zobowiązań międzynarodowych". 

Reklama

Jak zaznaczył, "ta zasada musi być respektowana; bez względu na siłę militarną czy bogactwo ekonomiczne poszczególnych państw". "Sprzeciwiamy się koncepcjom imperialnym, takim jak równowaga sił czy strefy wpływów. W ostatecznym rozrachunku prowadzą one bowiem wyłącznie do równowagi strachu, albo do stanu, w którym pokój jednych zapewniany jest kosztem drugich" - oświadczył prezydent.

"Jedna droga trwałego zabezpieczenia pokoju"

Podkreślił, że Polacy mają silnie zakorzenioną tradycję wspierania pokoju i sprawiedliwości poprzez prawo. "Jest tylko jedna droga trwałego zabezpieczenia pokoju. Tą drogą jest prawo" - oświadczył Andrzej Duda. 

Jak zaznaczył prezydent, Polacy na przestrzeni dziejów wielokrotnie dawali wyraz swemu przywiązaniu do "zasady pokojowego współistnienia narodów w oparciu o prawo, wolność i tolerancję". "Polski naród ma głęboko zakorzenioną tradycję wspierania idei pokoju i sprawiedliwości poprzez prawo" - mówił.

"Kiedy inni, w dążeniu do terytorialnej ekspansji, podbijali słabszych, Polska wolała odwołać się do zasady unii opartej na dobrowolnym związku różnych społeczności. Tak właśnie powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów. Gdy w większości państw europejskich rozwijał się despotyzm, Rzeczpospolita pozostawała krajem swobody i tolerancji" - podkreślił Andrzej Duda.

Zaznaczył, że kilka tygodni temu Polacy świętowali 225. rocznicę wprowadzenia pierwszej w Europie, a drugiej na świecie konstytucji, zwanej Konstytucją 3 Maja. Prezydent podkreślił, że ta reforma społeczna i ustrojowa dokonała się całkowicie pokojowo. "Konstytucja była aktem prawa, a nie siły" - podkreślił. Jak dodał, w tamtym czasie nie było to wcale oczywiste. 

"W dążeniu do powszechnej wolności obywatelskiej wielki naród francuski wybrał drogę rewolucyjną" - zaznaczył prezydent. 

"Pokój i sprawiedliwość nie są dane raz na zawsze"

Podkreślił, że nie można tolerować przypadków naruszania zasady integralności i suwerenności państw. Prezydent powiedział, że doświadczenia okrucieństw obu wojen światowych uzmysławiają, że "pokój i sprawiedliwość nie są dane raz na zawsze". 

"Wymagają one wielkich poświęceń i muszą być chronione przez nas wszystkich. Chronione nie słowem, ale czynem" - mówił prezydent.

Jak zaznaczył, to właśnie w celu ochrony pokoju opartego na zasadach wolności i demokracji zawiązano Sojusz Północnoatlantycki. Andrzej Duda podkreślił, że w obliczu współczesnych wyzwań Sojusz powinien zostać wzmocniony, by mógł dysponować skuteczniejszymi środkami odstraszania i obrony.

"Jestem pewien, że nas na to stać"

"W świetle dramatycznych zmian w środowisku bezpieczeństwa, jakich obecnie doświadczamy, wszyscy członkowie NATO powinni wnieść wkład w dobro wspólne, jakim jest nasze zbiorowe bezpieczeństwo" - oświadczył Andrzej Duda.

Jak mówił, w obliczu wątpliwości niektórych co do tego, "czy stać nas na system wzmocnionego bezpieczeństwa, rzekomo za kosztowny i wymagający zbyt wielu nakładów", trzeba pamiętać, że "cena, którą zapłacimy dzisiaj, może w przyszłości okazać się decydująca dla skutecznej ochrony życia naszych obywateli". "Jestem pewien, że nas na to stać" - zapewnił prezydent.

Zaznaczył, że "w ciągu kilku ostatnich lat byliśmy świadkami kolejnych przypadków jawnego naruszania prawa międzynarodowego, zwłaszcza zaś zasady integralności terytorialnej i suwerenności zewnętrznej państw". "Takich działań nie wolno nam uznawać ani tolerować, jeżeli bliska jest nam troska o naszą przyszłość" - podkreślił prezydent.



Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Duda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje