Przyjaciel Polaka zamordowanego przez niemieckiego policjanta: To był otwarty człowiek

- To był bardzo szczery i otwarty człowiek. O jego obsesji nie miałem pojęcia - mówi w rozmowie z telewizją RTL przyjaciel zamordowanego 59-letniego biznesmena polskiego pochodzenia. W związku z jego śmiercią w zeszłym tygodniu niemiecka policja zatrzymała policyjnego detektywa, którego podejrzewa o morderstwo i kanibalizm.

Według wstępnych ustaleń ofiara miała sama wyrazić chęć bycia zjedzoną.

Reklama

Do zbrodni doszło prawdopodobnie na początku października. Policjant i jego ofiara spotkali się wówczas na głównej stacji kolejowej Drezna. Do zabójstwa doszło tego samego dnia.

Zamordowany mężczyzna miał od dzieciństwa fantazjować o byciu zabitym i zjedzonym. Z policjantem poznał się na internetowym forum poświęconym kanibalizmowi.

Aresztowany mężczyzna częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów i to on wskazał miejsce ukrycia ciała.

Agencja TVN/-x-news
Dowiedz się więcej na temat: drezno | zbrodnie | Polacy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje