Putin: Aktywiści Greenpeace'u mogli działać na czyjeś zlecenie

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin nie wykluczył, że aktywiści organizacji Greenpeace z zatrzymanego na Morzu Barentsa statku "Arctic Sunrise" mogli mieć zlecenie na storpedowanie prac Rosji przy zagospodarowywaniu szelfu arktycznego.

- Często działania ekologów wykorzystywane są do nieszlachetnych celów, na przykład - szantażu lub wymuszania pieniędzy od koncernów  - oświadczył Putin na swojej dorocznej konferencji prasowej w Moskwie.  

Reklama

Prezydent FR wyraził nadzieję, że taka akcja ja ta na Morzu Barentsa więcej się nie powtórzy. Zauważył też, że dobrze się stało, iż działaczy Greenpeace'u objęła amnestia ogłoszona w środę przez Dumę Państwową. -  Sprawa ta ("Arctic Sunrise") powinna być lekcją dla wszystkich - oznajmił.

Putin wyznał również, że ma pozytywny stosunek do wszystkich, którzy zajmują się ochroną przyrody. - Bez wyjątku -zaznaczył.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy