Putin stanowczo potępił "akt terroryzmu" w Paryżu

Władimir Putin przesłał do prezydenta Francji kondolencje po zamachu, do jakiego doszło w środę w siedzibie satyrycznego tygodnika w Paryżu. Prezydent Rosji "stanowczo potępił ten akt terroryzmu" - poinformował rzecznik Kremla.

"Moskwa zdecydowanie potępia każdy przejaw terroryzmu. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich barbarzyńskich działań" - powiedział Dmitrij Pieskow w rozmowie z agencją ITAR-TASS.

Reklama

W oświadczeniu wydanym przez Kreml, napisano, że zamach w Paryżu "to cyniczny akt i straszne przestępstwo" i potwierdzono "gotowość do współpracy w walce z terroryzmem".

Putin złożył na ręce prezydenta Francji Francois Hollande'a kondolencje. "Wyraził współczucie i wsparcie dla rodzin i bliskich osób, które zginęły w strzelaninie. Życzył szybkiego powrotu do zdrowia wszystkich rannym".

Zamach w Paryżu

Dwanaście osób zginęło w środę w ataku na siedzibę tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo" w centrum Paryża. Prezydent Francois Hollande oświadczył, że nie ma wątpliwości, iż był to atak terrorystyczny. Trwa poszukiwanie sprawców.

Rzecznik policji sprecyzował, że wśród 12 zabitych w strzelaninie w siedzibie tygodnika było dwóch funkcjonariuszy.

ak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje