Raport ONZ: Szwecja daleka od ideału

Rada Praw Człowieka ONZ rozpatrzy dzisiaj w Genewie raport w sprawie przestrzegania praw człowieka Szwecji. Już 5 lat temu ONZ wypowiadała się krytyczne o pewnych aspektach szwedzkiej rzeczywistości. Wskazywała między innymi na naruszanie przez władze praw mniejszości narodowych, w tym Samów, czyli rdzennej ludności kraju.

Tegoroczny raport opracowany przez Radę oraz 33 międzynarodowe i szwedzkie organizacje pozarządowe wskazuje na wiele poważnych problemów w Szwecji.

Na ich czele wymieniany jest wzrost agresji i niechęci wobec mniejszości. Jest to - zdaniem autorów raportu - wynik działań ekstremistycznie prawicowych polityków szwedzkich. Takie grupy jak muzułmanie, Afroszwedzi, Romowie i Żydzi czują się zagrożone. Najbardziej dyskryminowani są Romowie.

W dużych miastach pogłębia się segregacja. Powstają dzielnice "odsuniętych", co grozi wybuchami nawet ulicznych zamieszek.

W latach 1995- 2008 o połowę wzrosła liczba przypadków przemocy wobec kobiet. O 100 procent - od 2008 roku - wzrosło bezrobocie wśród inwalidów.

Zwiększa się poziom przemocy stosowanej przez policję, a nieletni są coraz dłużej przetrzymywania w policyjnych aresztach.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje