Rosja: Będą płacić za poparcie Putina

​Na sobotę zaplanowano w Moskwie koncert, który ma pokazać masowe poparcie obywateli dla Władimira Putina. Rosyjskie media niezależne twierdzą, że organizatorzy zmuszają do udziału w tym przedsięwzięciu pracowników instytucji państwowych, a nawet zamierzają płacić za obecność na wiecu.

Rosyjscy komentatorzy podkreślają, że otoczeniu Kremla zależy, aby Władimir Putin wygrał wybory prezydenckie jak największą liczbą głosów, przy maksymalnie wysokiej frekwencji. 

Reklama

Według radia Echo Moskwy, za obecność na koncercie można dostać 500 rubli. Rozgłośnia zapewnia, że rozmawiała z osobami, które zgodziły się przyjąć pieniądze. 

Echo Moskwy informuje również o akcjach agitacyjnych prowadzonych w stołecznych uczelniach i zakładach budżetowych. Z ustaleń rozgłośni wynika, że pracownicy tych instytucji i studenci są zmuszani do udziału w wiecu poparcia dla Władimira Putina. 

Wcześniej organizacja "Gołos", monitorująca procesy wyborcze w Rosji, wskazywała na podobne praktyki stosowane w trakcie zbierania podpisów na listach z deklaracjami poparcia dla urzędującego prezydenta. Skargi w tej sprawie składali także kontrkandydaci Władimir Putina, ale Centralna Komisja Wyborcza nie podjęła działań. 

Wybory prezydenckie w Rosji odbędą się 18 marca. O najwyższy urząd w państwie ubiega się ośmioro kandydatów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje