Rosja bez zgody na lot nad terytorium Turcji

Władze Turcji potwierdziły w czwartek, że zakazały Rosji przeprowadzenia w swojej przestrzeni powietrznej lotu rozpoznawczego w ramach umowy o otwartym niebie. Jak podano, oba kraje, pogrążone w kryzysie dyplomatycznym, nie porozumiały się w sprawie trasy lotu.

"Nie doszło do zawarcia porozumienia w sprawie żądanej przez Federację Rosyjską trasy lotu rozpoznawczego między 2 a 5 lutego tego roku, zatem lot się nie odbył" - powiadomiło tureckie MSZ.

Reklama

Jednocześnie resort przypomniał, że Rosja zezwoliła w grudniu 2015 roku na przeprowadzenie podobnego lotu po modyfikacji trasy na wniosek władz tureckich; nie sprecyzowano, czy lot miał zbliżyć się do granicy z Syrią.

"Niebezpieczny precedens"

W środę rosyjskie ministerstwo obrony skrytykowało decyzję Turcji i wyraziło ubolewanie, że władze tego kraju stworzyły "niebezpieczny precedens dotyczący braku kontroli aktywności militarnej kraju będącego stroną traktatu o otwartych przestworzach".

Traktat o otwartych przestworzach zezwala państwom stronom na wzajemną lotniczą obserwację swoich terytoriów w celu budowania wzajemnego zaufania. Zawarto go w Helsinkach 24 marca 1992 roku, a wszedł w życie w roku 2002. Podpisali go członkowie NATO oraz kraje Europy Środkowej i Wschodniej.

Porozumienie Turcji z Rosją weszło w życie w 2006 roku i od tego czasu Rosja realizowała średnio dwa loty rozpoznawcze nad Turcją rocznie, a Turcja cztery rocznie nad Rosją - wynika z danych tureckiej armii.

NATO i Turcja potępiły w ostatnich dniach naruszenie 29 stycznia tureckiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski samolot Su-34, mimo ostrzeżeń w języku rosyjskim i angielskim.

Zestrzelony bombowiec

W listopadzie 2015 roku Turcja zestrzeliła rosyjski bombowiec Su-24, który oskarżyła o naruszenie mimo ostrzeżeń przez 17 sekund swojej przestrzeni powietrznej w pobliżu granicy z Syrią, co wywołało kryzys w stosunkach między obu państwami. Moskwa zaprzecza i twierdzi, że samolot w ogóle nie znalazł się w tureckiej przestrzeni.

W wyniku strącenia samolotu zginął rosyjski pilot. W odpowiedzi Rosja wprowadziła kroki odwetowe wobec Turcji, głównie o charakterze gospodarczym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje