Rosja chce zamrozić aktywa obcych państw

To odpowiedź Rosji na zajęcie jej aktywów za granicą. W Moskwie przygotowywana jest ustawa, która pozwoli na zamrożenie na jej terytorium aktywów obcych państw. Poinformował o tym w czwartek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew.

Premier dodał, że Rosja powinna mieć prawo zniesienia immunitetu chroniącego aktywa zagranicznych rządów w tym kraju, co oznaczałoby, że znajdą się one w gestii rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości i mogą podlegać przepisom, "włącznie z takimi, które nakazują konfiskatę nieruchomości".

Reklama

Władze Belgii i Francji nałożyły kilka tygodni temu areszt na mienie państwowe Federacji Rosyjskiej na podstawie ubiegłorocznych decyzji sądowych. Pozew przeciwko Rosji złożyła grupa byłych akcjonariuszy Jukosu, przejętego ostatecznie przez państwowy koncern Rosnieft. Pod koniec czerwca Bruksela odblokowała jednak rosyjskie mienie.

Rosja potępiła zamrożenie tych aktywów i zapowiedziała, że będzie bronić swoich interesów.

Miedwiediew powiedział, że projekt nowej ustawy został przygotowany "w związku z wieloma, często nielegalnymi, posunięciami pewnej grupy państw, wymierzonymi w nasze państwo i nasze aktywa (...) z przyczyn politycznych".

Projekt ten został przygotowany przez ministerstwo sprawiedliwości i we wrześniu będzie przedmiotem debaty w parlamencie.

Ustawa ta nie zezwoli jednak na zajęcie aktywów należących do szefów państw, ambasad, a także okrętów wojennych lub samolotów - podał dziennik "Wiedomosti", który otrzymał kopię projektu ustawy.

We wcześniejszym postanowieniu Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze, na mocy którego zajęto rosyjskie aktywa, wskazano, że Rosja odmówiła zrealizowania zeszłorocznego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) w Strasburgu.

W lipcu 2014 roku ETPCz nakazał Rosji wypłacenie byłym akcjonariuszom Jukosu 1,9 mld euro tytułem odszkodowania za bezprawne pozbawienie ich majątku poprzez zawyżone podatki i zmanipulowaną licytację.

Krótko wcześniej Trybunał Arbitrażowy nakazał Rosji wypłacenie odszkodowania w wysokości 51,57 mld dolarów grupie byłych akcjonariuszy Jukosu ze spółki holdingowej GML. Rosja dostała czas do 15 stycznia 2015 roku, by rozpocząć wypłacanie tego odszkodowania. Po 15 stycznia zaczęto naliczać odsetki w wysokości 2,6 mln dolarów dziennie.

Nie wiadomo na razie, czy Francja, która również zajęła państwowe konta rosyjskie w ok. 40 bankach, a także kilka budynków, odblokuje te aktywa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje