​Rosja potajemnie finansowała partie w Europie? Zaskakujące doniesienia

Amerykański wywiad ma przeprowadzić dochodzenie na temat sposobów infiltrowania partii politycznych w Europie przez Rosję, która oskarżana jest o ich potajemne finansowanie - pisze w niedzielę brytyjska gazeta "Sunday Telegraph".

Władze Wielkiej Brytanii ostrzegają zaś przed nową zimną wojną w sytuacji, gdy Kreml chce dzielić i rządzić w Europie - odnotowuje gazeta będąca niedzielnym wydaniem dziennika "Daily Telegraph".

Reklama

Jak pisze "Sunday Telegraph", Kongres USA polecił dyrektorowi wywiadu USA Jamesowi Clapperowi sprawdzić kwestię potajemnego finansowania przez Rosję europejskich partii politycznych w ciągu ostatnich 10 lat.

Sprawa zainicjowania przeglądu pokazuje rosnące obawy Waszyngtonu dotyczące determinacji, z jaką Moskwa chce wykorzystać brak jedności w Europie w celu podkopania NATO, zablokowania amerykańskich programów obrony przeciwrakietowej oraz spowodowania cofnięcia sankcji gospodarczych, jakie nałożono na Rosję po aneksji ukraińskiego Krymu - pisze gazeta.

Amerykańskie działania nadeszły w momencie, gdy wysocy przedstawiciele brytyjskiego rządu poinformowali "Sunday Telegraph" o rosnących obawach, iż nowa zimna wojna toczy się w Europie, a Rosja ingeruje w sprawy państw europejskich na większą i głębszą skalę niż wcześniej myślano.

"Naprawdę mamy do czynienia z nową zimną wojną - poinformowało źródło rządowe. - W całej UE widzimy niepokojące dowody rosyjskich starań o zerwanie tkanki jedności europejskiej w całym szeregu ważnych kwestii strategicznych". "To sprytna gra. Istnieją niepisane zasady (w stosunkach) między państwami i te reguły w oczywisty sposób są naruszane przez stronę rosyjską" - oceniło źródło, nie precyzując co konkretnie ma na myśli.

Śledztwo amerykańskiego wywiadu ma określić, czy rosyjskie służby specjalne finansują europejskie partie polityczne i organizacje charytatywne z zamiarem "podkopania politycznej spójności", popierania agitacji przeciwko natowskiemu programowi obrony przeciwrakietowej i podkopania prób znalezienia alternatyw dla rosyjskich surowców energetycznych - czytamy w "Sunday Telegraph".

Przedstawiciele wywiadu nie mówią, które partie mogą być przedmiotem dochodzenia, ale najpewniej może chodzić o skrajnie prawicowe ugrupowania, w tym węgierski Jobbik, Złotą Jutrzenkę w Grecji, Ligę Północną we Włoszech oraz Front Narodowy we Francji, który w 2014 roku uzyskał od rosyjskiego banku 9 mln euro kredytu.

Rosyjskie działania mogły również wpłynąć na to, że w kwietniu odbędzie się w Holandii referendum w sprawie ewentualnego zablokowania bliższych relacji UE z Ukrainą - pisze "Sunday Telegraph".

Rośnie także chęć wpływania Rosji na politykę Wielkiej Brytanii w sytuacji, gdy Kreml przygląda się nadchodzącemu referendum w sprawie pozostania tego kraju w UE, a także po objęciu przez Jeremy'ego Corbyna przywództwa w Partii Pracy, co potencjalnie może osłabić UE - podały źródła, które cytuje anonimowo brytyjska gazeta.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje