Rosja umieściła wyrzutnie rakiet na spornych wyspach

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił w środę, że rozmieszczenie przez Rosję na Wyspach Kurylskich systemów rakietowych Bastion i Bał nie powinno wpłynąć na obecne tendencje w relacjach z Japonią, w tym na rozmowy o zawarciu traktatu pokojowego.

"Z naszego punktu widzenia nie powinno to wpłynąć w żaden sposób na obecne dynamiczne tendencje w naszych stosunkach dwustronnych z Tokio" - powiedział rzecznik.

Reklama

Jak kontynuował, chodzi o takie sfery jak przygotowania do grudniowej wizyty prezydenta Władimira Putina w Japonii, kontakty dotyczące rozwoju stosunków gospodarczych, a także rozmowy o traktacie pokojowym.

Media rosyjskie podały we wtorek, że na wchodzącej w skład Kuryli wyspie Iturup znalazł się wzmocniony dywizjon rakiet Bastion, a dywizjon rakiet Bał został przeniesiony na wyspę Kunaszyr. Obie wyspy są przedmiotem sporu terytorialnego, z powodu którego Moskwa i Tokio nie podpisały traktatu pokojowego po II wojnie światowej.

Od września br. trwają konsultacje rosyjsko-japońskie w sprawie intensyfikacji kontaktów międzypaństwowych na najwyższym szczeblu, głównie w celu uregulowania spornych kwestii. Putin oznajmił  we wrześniu, że rozwiązanie sporów między Rosją i Japonią powinno być takie, "aby żadna ze stron nie czuła się przegrana". Przed jego wizytą w Japonii w połowie grudnia, w Moskwie na początku miesiąca złoży wizytę szef MSZ Japonii Fumio Kishida.

Zobacz także:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy