Rosja usiłowała wpłynąć na wybory w kilku krajach

Dyrektor wywiadu USA James Clapper, oświadczył we wtorek, zeznając przed komisją Senatu ds. wywiadu, że Rosja usiłowała wpłynąć na wynik wyborów, "co najmniej w sześciu krajach"; dodał, że podejmuje ona "zuchwałe" działania cybernetyczne na całym świecie.

Komisja Senatu prowadzi przesłuchania w związku z raportem wywiadu dotyczącym ingerencji Rosji w wybory w USA.

Reklama

Clapper wyjaśnił, że wnioski służb wywiadowczych zawarte w tym dokumencie zostały oparte na "źródłach osobowych", zebranych danych technicznych oraz informacji pochodzącej ze "źródeł otwartych".

Zeznając przed tą samą komisją szef CIA John Brennan powiedział, że przekazał swym rosyjskim odpowiednikom, iż działania cybernetyczne podejmowane przeciw USA, to "igranie z ogniem". Jego rozmówcy zaprzeczyli informacjom, że Rosja stała za atakami hakerskimi podjętymi podczas kampanii wyborczej, między innymi na serwery Partii Demokratycznej i sztabowców kandydatki Demokratów w wyborach Hillary Clinton.

W czwartek przesłuchanie w tej sprawie odbyło się przed senacką komisją sił zbrojnych; posiedzeniu przewodniczył szef komisji, senator John McCain.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy